Dieta bezglutenowa – moda czy konieczność?

Tagi

, ,

Dieta bezglutenowa - moda czy konieczność?

Świat pędzi do przodu. Pracujemy coraz więcej, czasu dla siebie mamy zaś coraz mniej. Urlopy bywają coraz krótsze, a niedługo do szkół pójdą sześciolatki. Bezlitośnie, bezkompromisowo, bezradnie – tak często wygląda nasza codzienność. Niestety, nie trzeba długo czekać, by nasz, tak srodze traktowany organizm, się zbuntował. Dziesiątki tysięcy osób cierpi na syndrom wypalenia zawodowego, depresje, a miliony z nas na wszelkiego rodzaju alergie. I tak oto po jednej stronie barykady (świadomie, lub nie) stają ci, którzy żyją w biegu, stołują się w Fast Foodach, a wieczory spędzają przy piwie i pizzy. Po drugiej zaś ci inni, którzy coraz więcej czytają i słyszą, a nie tylko słuchają. Ci, którzy chcą żyć bardziej świadomie, rezygnując z tego, co złe, sięgając zaś po to, co dobre dla ciała i duszy.

Wśród tak wielu modnych ostatnio trendów dotyczących zdrowego żywienia, jedno z czołowych miejsc należy do frakcji przekreślonego kłosa, czyli „Gluten Free Diet”. Z czym to się je?

Zacznijmy od początku. Gluten to mieszanina białek roślinnych występująca w ziarnach zbóż – pszenicy, jęczmieniu, życie, orkiszu i owsie. Jego elastyczność i kleistość sprawia, że idealnie sprawdza się w przemyśle piekarniczym. Oprócz tego gluten jest znakomitym nośnikiem smaków i wszelakich aromatów, dlatego też używany jest w przemyśle spożywczym i trafić możemy na niego w wędlinach, paczkowanym i przetworzonym mięsie, w produktach mlecznych, słodyczach, lodach, sosach, daniach gotowych, przyprawach, napojach – ta lista jest niesłychanie długa, dlatego też tak ważne jest czytanie wszelkich informacji na opakowaniach produktów żywnościowych. Dlaczego?

Bowiem coraz więcej osób choruje na tzw. „nietolerancję glutenu”, ma alergię na gluten, bądź też chorobę trzewną zwaną celiakią. Ta choroba jelitowa może mieć różne objawy. Bóle brzucha, wysypki, przewlekłe zaparcia, biegunki, bóle głowy, kolki… Jeżeli borykamy się z nawracającymi uporczywie tego typu dolegliwościami, warto przebadać się w kierunku nadwrażliwości na gluten i jeżeli badania to potwierdzą, przejść na dietę owego składnika pozbawioną, czyli na dietę „Gluten Free”. Inaczej rzecz się ma z niemowlętami. Im gluten do diety należy włączać stopniowo, według ścisłych wytycznych dotyczących określonego wieku dziecka. I uważnie obserwować, czy nie pojawią się jakiekolwiek symptomy ewentualnej nietolerancji glutenu.

Dieta bezglutenowa

Jak jednak obejść się bez produktów mącznych, chleba, naleśników, makaronów? Należy bardzo uważnie studiować skład poszczególnych produktów i stosować zamienniki.

Produkty zbożowe, które nie zawierają glutenu, to ryż biały i brązowy, kasza  i mąka jaglana, kasza i mąka gryczana, amarantu, quinoa, skrobia kukurydziana, płatki kukurydziane, mąka z tapioki. W przypadku produktów mięsnych glutenu nie znajdziemy tylko w nieprzetworzonym mięsie. Może być w wędlinach, parówkach, pasztetach, kaszance i innych podrobach, konserwach, wyrobach garmażeryjnych. W przypadku produktów mlecznych, nie powinno być glutenu w świeżym mleku (również z kartonu), jogurcie naturalnym, maślance, kefirze, nieprzetworzonym białym i żółtym serze, czy też w mleku w proszku. Gluten najprawdopodobniej znajdziemy we wszelkiego rodzaju jogurtach smakowo – owocowych, deserach mlecznych, śmietanie, serach pleśniowych, serkach topionych, czy wyrobach seropodobnych. W przypadku tłuszczy olej roślinny, oliwa z oliwek, smalec, masło i margaryna nie zawierają glutenu. Znajduje się on w majonezach, gotowych sosach i wszelkiego rodzaju smarowidłach. Należy mieć się na baczności również w przypadku warzyw i owoców. O ile świeże nie zawierają w sobie glutenu, o tyle wszelkiego rodzaju sałatki warzywne, warzywa z puszek, przeciery, przetwory i owoce konserwowane mogą zawierać ten składnik. Glutenu nie ma w jajkach, ale z pewnością jest w sklepowej paście jajecznej. Nie ma go w landrynkach, dżemach, miodach, cukrze, ale z pewnością będzie w różnego rodzaju batonikach, lodach, czekoladach, chipsach, czy żelkach!

Szukajmy opakowań z przekreślonym kłosem. Choć bywa, ze i na takich małym drukiem napisana będzie skąpa informacja o „śladowych ilościach ze względu na obecność glutenu w fabryce”. Czasem wystarczy wspólny mieszalnik, albo jakaś maszyna, by do produktu, w którym teoretycznie gluten znajdować się nie powinien, dostały się śladowe jego ilości!

Celiakia

W przypadku celiakii prawidłowa dieta jest jedyną gwarancją ustąpienia dokuczliwych i groźnych objawów. Przez to, iż na tę chorobę zapada coraz więcej ludzi, a także dzięki temu, że poprawia się świadomość społeczna, powstaje coraz więcej sklepów ze zdrową, wolną od glutenu, żywnością, a także specjalne restauracje itp.

I tu właśnie rodzi się pytanie – ile osób rzeczywiście choruje na celiakię, a ile ma po prostu różnego rodzaju alergie pokarmowe, czy też cierpi na nietolerancję jakichś konkretnych składników?! Na dietę bezglutenową panuje obecnie moda. Promują ją gwiazdy oraz osoby za świata nauki, czy biznesu. Sklepy z „naturalną, nieprzetworzoną, Eko – żywnością” powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Spora część społeczeństwa właśnie w prawidłowym żywieniu dopatruje się rozwiązania swoich dolegliwości. Chcemy jeść mądrze, zdrowo, właściwie zbilansowane posiłki.

Moda na dietę bez glutenu

Unikanie glutenu w potrawach jest najzupełniej słuszne w przypadku osób chorych na celiakię, to jednak w przypadku osób, które tejże choroby nie potwierdziły, rezygnowanie z – na przykład produktów mącznych, nie zawsze jest słusznym rozwiązaniem. Okazać się bowiem może, iż problem nie leży w nietolerancji glutenu, a jakiegoś konserwantu, czy też innej szkodliwej substancji dodawanej do pieczywa. Dlatego zawsze warto obserwować swój organizm i po prostu zaprzyjaźnić się z nim… Dobrze go poznać, by wiedzieć, co nam służy, a po czym zdecydowanie czujemy się gorzej. Wówczas wyeliminować agresywny składnik z codziennej diety.

Na forach internetowych znajdziemy dziesiątki wpisów dotyczących polepszenia samopoczucia na skutek rezygnacji z glutenu. Osoby, które to uczyniły, zapewniają, że schudły, poprawiła się im cera, zniknęły różne przykre dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego!

Nie ma powodu, by w tego typu opowieści nie wierzyć. Nie ma jednak również powodu, by w imię „owczego pędu” rezygnować z dotychczasowej diety (o ile nie mamy oczywiście żadnych kłopotów z żołądkiem itp.) Rozsądek ponad wszystko. Wszak gluten istniał od lat, a moda na dietę bezglutenową pojawiła się w naszym kraju stosunkowo niedawno… Często zaś to nie w glutenie należy dopatrywać się źródła problemów i dolegliwości.

Pamiętajmy przede wszystkim, że naturalne mięso, jajka, rośliny są produktami bezglutenowymi. Wystarczy, jak często się ostatnio przekonujemy, sięgać po prostą, jak najmniej przetworzoną żywność, nie ulegając chwilowym modom! Bo choć moda na „Gluten Free” na pewno pozytywnie wpłynęła na jakość życia osób chorych na celiakię, to jednak nie należy ulegać jej bezkrytycznie, tylko kierować się świadomością własnego, znanego nam od lat, organizmu.


Autor: M.Sewastianowicz

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.