Jogurty wracają do łask. Sprawdź, których unikać

Tagi

, ,

Jogurty wracają do łask. Sprawdź, których unikać

Jogurty jako przekąska, podstawa śniadania, do owsianki, musli, w końcu jako składnik dań. Znajdziemy dla nich wiele zastosowań w kuchni, wierząc, że mają zdrowotne właściwości i pozytywnie wpływają na nasz organizm. Jednak czy tak jest naprawdę? Jakie jogurty wybierać?

Probiotyki w postaci jogurtów i kefirów w ostatnich latach zyskały ogromną popularność, dzięki szeroko zakrojonej akcji promocyjnej. W reklamach telewizyjnych co chwilę poznać możemy produkty, które wzmocnią nasze serce i odporność czy aktywują układ trawienny. W większości jednak są to niepotwierdzone badaniami właściwości, chociaż jedno można przyznać – probiotyki rzeczywiście mogą poprawić odporność, bo korzystnie wpływają na mikroflorę jelitową, a to właśnie z jelitami aż w 70% jest ona powiązana. Jednak nie każdy jogurt jest zdrowy. Istnieje grupa jogurtów, których należy się strzec.

Skąd się wzięły jogurty?

Początków jogurtu upatruje się w Indiach, gdzie po raz pierwszy taki napój pojawił się 3000 lat temu. Jednak już w epoce kamienia łupanego, czyli w roku 10000 p.n.e., prawdopodobnie ludzie pierwotni zakosztowali jogurtu po raz pierwszy. Uzyskali go z mleka, które zbyt długo było pozostawione na słońcu i po prostu sfermentowało. Samo słowo „jogurt” najprawdopodobniej pochodzi z języka tureckiego od słowa „yoğurt” oznaczającego „kwaśne mleko”.

Masowa produkcja jogurtu naturalnego rozpoczęła się w 1907 roku w Paryżu, a wersje smakowe zaczęły królować na europejskich stołach dopiero w latach 40. XX wieku.

Tych jogurtów lepiej unikać!

Każda osoba dbająca o zdrową dietę zaczyna od eliminacji szkodliwych i tuczących substancji. Pierwsze miejsce zajmuje cukier, którego niestety jest pełno w owocowych jogurtach. Owszem, niektóre są nafaszerowane słodzikami, syropem fruktozowym, sukralozą, ale łączy je jedno – są słodkie, przez co mają lepiej smakować, a jednocześnie są po prostu niezdrowe.

Niestety w praktyce okazuje się, że na przykład jogurty owocowe są tak ulepszone zagęstnikami i innymi składnikami (np. mączką chleba świętojańskiego, gumą karobową), że okazują się właściwie bezwartościowe. Badania potwierdzają, że na przykład jogurty zawierające sukralozę mają znacznie zredukowaną ilość probiotyków, nie wspominając, że mogą zwyczajnie tuczyć.

Omijać należy również desery i batony jogurtowe, które – ponownie – mają dużą ilość cukru, ponadto emulgatory, substancje pianiotwórcze, barwniki i aromaty.

Jogurty – które wybrać?

Zasada wyboru jogurtu jest prosta: im mniej składników, tym bardziej zdrowy jogurt. Najlepiej więc wybierać jogurty naturalne lub greckie, a jeśli mamy ochotę na owocowe – dodajmy sami kilka pokrojonych owoców. Dla smaku można oczywiście dosłodzić miodem. Najzdrowszy jest jogurt z mleka prosto od krowy, ponieważ ma wiele witamin (m.in. A, K i z grupy B), wapń, kwas foliowy i kwasy omega-3.

Należy upewnić się, czy jogurty zawierają żywe kultury bakterii m.in. Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei oraz paracasei, Bifidobacterium spp. Są to szczepy bakterii mlekowych, które mają udowodnione działanie prozdrowotne, to jest poprawiają odporność i pracę jelit. Ale i tutaj ta zdrowotność jest obwarowana warunkiem: aby jogurt „zadziałał”, musi w nim być co najmniej milion żywych komórek bakteryjnych na mililitr jogurtu, dlatego warto sprawdzać rodzaj, garunek, szczep i ilość użytych bakterii – o ile producent je podaje.

Również opakowanie może sporo nam powiedzieć o zawartości. Najlepsze jest szklane, które chroni bakterie probiotyczne i przedłuża nawet o 70% ich żywotność w porównaniu do opakowania szklanego.

Tylko świeże jogurty!

Świeże produkty są podstawą każdej diety. Nie inaczej jest z jogurtami. Aby w pełni docenić ich walory smakowe oraz dostarczyć organizmowi dawki zdrowia, kluczowa jest data do spożycia podana na opakowaniu, jednak i ona czasem może być zwodnicza. Źle przechowywany jogurt szybciej się psuje, zatem każdorazowo przed spożyciem należy sprawdzić, czy się nie zepsuł. Poznać to można po drobinkach pleśni widocznych na powierzchni lub grudkowatej konsystencji, nie wspominając o charakterystycznym zapachu.Jak prawidłowo przechowywać jogurty, dowiesz się na tej stronie: https://www.makro.pl/swiat-produktow/nabial/jogurty.

Jak zrobić domowy jogurt?

Biorąc pod uwagę, że najzdrowszy jogurt to ten z mleka krowiego i niedosładzany sztucznymi słodzikami, warto przygotować jogurt we własnym domu. Wbrew pozorom jego przygotowanie jest niezwykle proste. Wystarczy do litrowego słoika wlać kubek naturalnego jogurtu i ciepłe mleko, wymieszać. Najlepiej, aby oba składniki miały ten sam procent tłuszczu. Mleko nie powinno mieć więcej niż 40 stopni, a jogurt być w temperaturze pokojowej. Następnie należy szczelnie słoik zakręcić i odstawić w ciepłe miejsce (np. na kaloryfer), dodatkowo otulając kocem lub grubym ręcznikiem. Po kilkunastu godzinach można już cieszyć się domowym jogurtem.

Jeśli jogurt wyjdzie za rzadki, wystarczy odczekać jeszcze trochę czasu lub dla zgęstnienia dodać 2-4 łyżki mleka w proszku.

Jogurty to produkty, które szeroko wykorzystywane są w kuchni, głównie do zup, sałatek, sosów, przystawek, deserów, ciasteczek, galaretek, a także jako przekąska w ciągu dnia. Dodając bakalie i owoce do jogurtu naturalnego, można uzyskać zdrowy i smaczny deser. Najważniejsze jednak jest wybierać te jogurty, które zawierają probiotyki, dzięki czemu są codzienną i pożądaną dawką zdrowia.

avatar

Joanna Wajcowicz

z wykształcenia położna i licencjonowany dietetyk. Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ukończyła studia podyplomowe z seksuologii klinicznej. Zainteresowana przede wszystkim żywieniem kobiet ciężarnych i karmiących piersią oraz problemem aktywności seksualnej kobiet w okresie okołoporodowym. Prywatnie pasjonatka vlogów i zagadnień e-marketingu.