Leki i zioła w ciąży – uważaj, co bierzesz!

Leki i zioła w ciąży – uważaj, co bierzesz!

Teoretycznie każda przyszła mama wie, że przed korzystaniem z leku lub wypiciem ziół o nieznanym działaniu powinna skonsultować się z lekarzem. Ale w praktyce wychodzi z tego „oj tam, oj tam, przecież wszyscy wiedzą, że no-spę i paracetamol to można” albo „bez przesady, komu zaszkodziły zioła?”. Niestety, takie podejście do sprawy może mieć naprawdę groźne konsekwencje. Sprawdź, czy bezkarnie można przyjmować leki i zioła w ciąży.

Dowiedz się, ile prawdy jest w powszechnym przekonaniach o zażywaniu leków w ciąży, jak jest w rzeczywistości i które potencjalnie niegroźne zioła mogą zaszkodzić Tobie i Twojemu dziecku.

Leki – które mogą stanowić zagrożenie?

W czasie ciąży nie powinno się przyjmować żadnych leków bez konsultacji z lekarzem. Z drugiej jednak strony, często możemy usłyszeć, że przecież nie ma co przesadzać – nie będziemy biegać do lekarza za każdym razem, kiedy boli nas głowa i kiedy chcemy wziąć tabletkę paracetamolu. Albo gdy napina się brzuch i planujemy sięgnąć po populary lek rozkurczowy. Ba, nawet lekarze zalecają, aby w razie potrzeby bez poczucia winy zażywać te właśnie środki.

Paracetamol i inne leki przeciwbólowe a ciąża

Gdzie zatem leży problem? W ilości! Zacznijmy od paracetamolu. Niektóre panie opacznie interpretują słowa lekarza o tym, że można go zażywać „w miarę potrzeby”. Specjaliści mają zwykle na myśli sytuację, w której np. głowa boli tak bardzo, że uniemożliwia zwykłe funkcjonowanie albo gdy niespodziewanie ząb rozboli przyszłą mamę w samym środku nocy. Tak okazjonalne przyjmowanie środków przeciwbólowych zawierających głównie paracetamol nie powinno zaszkodzić ani przyszłej mamie, ani jej dziecku.

Wiele pań traktuje jednak słowa przyzwolenia na środki przeciwbólowe jako: „hulaj dusza, piekła nie ma, paracetamol możesz łykać w dowolnych ilościach”. I tutaj pojawia się już ryzyko wystąpienia pewnych nieprawidłowości. Mianowicie, badanie wykazały, że stosowanie leków przeciwbólowych znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia wnętrostwa u chłopców (niezstąpienia jąder do moszny, czyli sytuacja, gdy jądra lub jądro pozostają w jamie brzusznej albo kanale pachwinowym). Jest to poważny problem, który może mieć związek z późniejszą płodnością chłopca. Najnowsze badanie wskazują także na związek zażywania leków przeciwbólowych z obniżeniem się poziomu testosteronu.

Czy oznacza to, że mamy dziewczynek nie muszą się o nic martwić? Niekoniecznie. Powiązania wnętrostwa z zażywaniem paracetamolu ujrzały światło dziennie dopiero w ostatnich latach. Za kilka lat może się okazać, że leki przeciwbólowe wpływają także na organizmy dziewczynek. Zatem na wszelki wypadek – zażywaj tylko tyle, ile naprawdę musisz.

Ciąża i No-spa

Bardziej niezbadany jest temat no-spy, środka powszechnie zażywanego przez ciężarne jako pomocnego w zwalczaniu niepożądanych skurczów. Warto wiedzieć, że w środowisku neurologów pojawiają się informacje, jakoby no-spa, zażywana w dużych ilościach, powodowała późniejsze kłopoty z napięciem mięśniowym u dzieci. Z drugiej strony, ginekolodzy przepisują ją często – co zatem robić?

Odpowiedź jest prosta – zaufać lekarzowi. Jeżeli ginekolog stwierdza, że niezażywanie tego leku może stwarzać większe ryzyko (np. utratę ciąży), to trzeba go posłuchać. Z drugiej jednak strony, wiele przyszłych mam sięga po no-spę na własną rękę i na tym właśnie polega największy problem. Jeśli nie jesteś lekarzem, nie oceniaj, czy możesz brać leki, czy nie.

Jak to jest z tymi ziołami?

Na tle tematu związanego z lekami kwestie ziół wydają się być zupełnie błahe i lekkie – zwłaszcza tym mamom, które nie mają z nimi zbyt wiele do czynienia. Niestety, w takiej sytuacji łatwo o poważną pomyłkę – sięgnięcie po zioło, mogące doprowadzić nawet do poronienia. Tak – to bardzo ważna informacja – istnieją zioła, które są naprawdę silne! Uściślijmy zatem – które z ziół możesz zażywać bez obaw, a których zdecydowanie warto unikać?

Do ziół, które można zaparzyć i które będą twoim ciążowym sprzymierzeńcem, należą:

  • Mięta – pij ją bez obaw, zwłaszcza, kiedy dokuczają ci poranne nudności.
  • Melisa – ułatwi zasypianie, nie szkodząc maluszkowi. Pozwala także na uspokojenie się, gdy stres nie omija cię nawet w tym szczególnym czasie.
  • Imbir – możesz sięgnąć po niego, kiedy jesteś przeziębiona albo znowu masz nudności.
  • Pokrzywa – polecana ciężarnym, które cierpią na anemię (ma sporą zawartość żelaza).
  • Nagietek – zawiera spore porcje magnezu, którego potrzebujesz w okresie ciąży.
  • Rumianek – uspokoi cię i złagodzi stany zapalne. Być może zapobiegnie nawet antybiotykowi.
  • Mniszek lekarski – polecany zwłaszcza tym przyszłym mamom, które cierpią z powodu obrzęków.

A oto lista ziół, których zażywanie może skończyć się nawet poronieniem. Zdecydowanie ich unikaj!

  • Cząber – jest groźny, ponieważ powoduje odwodnienie.
  • Aloes – tak, niepozorny aloes jest zakazany w ciąży. Może spowodować przedwczesne skurcze i przekrwienie macicy mniejszej.
  • Rozmaryn – unikaj go, jeśli nie chcesz poczuć przedwczesnych skurczów.
  • Tymianek – w zbyt dużych ilościach może doprowadzić nawet do poronienia.
  • Żeń-szeń – bardzo polecany kobietom nie ciężarnym, ale dla przyszłych mam jest zakazany. Może spowodować nawet wady wrodzone u twojego dziecka.

Jeśli planujesz sięgnąć po zioło, którego nie ma na powyższej liście i które jest polecane przez inne mamy, na wszelki wypadek zaufaj komuś, kto zna się na tym najlepiej – lekarzowi. Nie wierz we wszystko, co jest napisane w Internecie i co głoszą koleżanki – mamy. Po prostu zapytaj ginekologa.


Autor: K.Wojtaś

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.