Mleko kobiece – garść wiedzy o naturalnym pokarmie matki

Mleko kobiece - garść wiedzy o naturalnym pokarmie matki

Większość z nas doskonale wie, że naturalne karmienie jest bardzo dobre dla zdrowia dziecka oraz szczególnie polecane przez lekarzy i położne. Z drugiej strony, nie do końca wiemy, co tak wyjątkowego jest w pokarmie matki. Warto uzupełnić te informacje. Rozwiązujemy zagadkę tajemnej mocy, jaką skrywa mleko kobiece.

Ważne składniki, czyli co zawiera „matczyny nektar”

Gdybyśmy chcieli w dużym skrócie opisać skład matczynego mleka, wystarczyłoby stwierdzić, że zawiera ono tłuszcze, witaminy, białka, węglowodany i pierwiastki śladowe. Przyjrzyjmy się jednak temu składowi nieco dokładniej.

Szczególnie ważne dla prawidłowego rozwoju niemowlęcia są kwasy tłuszczowe o nazwach DHA oraz AA. Dlaczego są one tak ważne? Otóż wpływają na rozwój układu nerwowego, wzroku oraz samego mózgu. Innymi słowy, kwasy te pozwalają budować fundamentalne elementy wpływające na rozwój malca.

Bardzo często słyszy się opinię, że dziecko, dzięki mleku matki, jest znacznie bardziej odporne na różnego typu infekcje. To prawda – a wszystko dzięki zawartym w pokarmie szczególnym składnikom, takim jak nukleotydy, cytokiny, laktoferryna, interferon gamma, leukocyty czy oligosacharydy.

Bardzo ważną role w kobiecym mleku odgrywają także białka, zawierające niezbędne aminokwasy. Wśród nich najwięcej jest białek serwatkowych, które dzięki swojej szczególnej budowie są bardzo łatwo przyswajane przez organizm dziecka.

Czy czegoś w mleku kobiecym brakuje? Niestety, tak. Mama karmiąca piersią musi dodatkowo podawać swojemu dziecku witaminy D i K. Suplementacje w tym zakresie wyznacza lekarz. Jest to jednak drobiazg, ponieważ pozostałe składniki są tak unikalne i ważne, że mleko matki jest niepodważalnie najlepsze dla dziecka.

Jak zmienia się kobiece mleko?

Jednym z najbardziej fascynujących zjawisk dotyczących mleka kobiecego jest to, że zmienia się ono wraz z rozwojem dziecka. Jak dokładnie wyglądają etapy tych zmian?

Wiele kobiet zauważa, że na kilka tygodni lub dni przed porodem z ich piersi zaczyna wydobywać się oleista, żółta i gęsta ciecz. U innych pojawia się ona dopiero wtedy, gdy potomek jest już na świecie – warto tu dodać, że czas pojawienia się tajemniczej substancji nie jest wyznacznikiem tego, czy mleka będzie sporo, czy też nieco mniej. Wydzielina, o której mowa, to oczywiście siara – ciecz, która uznawana jest za największe dobro dla nowonarodzonego dziecka, swoisty zastrzyk substancji odżywczych i odpornościowych. Uściślając, siara zawiera między innymi enzymy, hormony, witaminy, wspomniane już substancje odpornościowe, cenne białka, immunoglobuliny, czynniki wzrostu oraz nawet… substancje przeczyszczające organizm.

Kiedy malec ma około pięciu dni, mleko stopniowo zmienia się w pokarm przejściowy. Będzie on w piersiach mamy do ukończenia przez smyka trzeciego tygodnia życia. W mleku tym jest mniej białek, ale więcej węglowodanów i tłuszczów. Zmiany możemy zaobserwować także w wyglądzie mleka – jest znacznie bardziej rzadkie i już białe, a nie żółte.

Ostatnim rodzajem mleka jest to o nazwie dojrzałe. Pokarm ten jest bardzo biały, często niemal niebieski. To właśnie nim mamy karmią dzieci najdłużej.

Warto podkreślić, że nie tylko to czyni mleko matki wyjątkowym w kontekście przyjmowanych zmian. Pokarm ten zmienia się bowiem także w trakcie samego karmienia (na początku dostarcza więcej laktozy, a pod koniec – białka i tłuszczu). To jednak nadal nie wszystko. Matczyne mleko jest tak „magiczne”, że zmienia swój skład także w zależności od pory dnia. Innymi słowy, w nocy zawiera więcej tłuszczu, co umożliwia maleństwu dłuższy wypoczynek bez głodu.

Ściąganie i przechowywanie mleka kobiecego

Nie zawsze możemy i nie zawsze chcemy być do dyspozycji dziecka przez 24 godziny na dobę, stąd wiele karmiących kobiet posiada w domu cudowny sprzęt o nazwie laktator oraz woreczki lub pojemniki do przechowywania pokarmu. Sprawa nie jest jednak taka prosta, jakby się wydawało – często mamy wątpliwości typu „jak prawidłowo ściągać pokarm” albo „jak długo może stać w zamrażarce”. Więc… jak jest?

Przede wszystkim należy tutaj odnieść się do czystości – laktator, niezależnie od rodzaju, musi być dokładnie umyty i wyparzony (wystarczy przelanie wrzątkiem) po każdym użyciu. To bardzo ważne, ponieważ bakterie w resztkach mleka rozmnażają się błyskawicznie (dlatego też nie należy kupować mleka z Internetu – nigdy nie wiemy, czy karmiąca stosowała się do wszystkich zasad higieny). Przed każdym karmieniem trzeba też umyć piersi i brodawki bezzapachowym mydłem.

Patrząc przez pryzmat zmieniającego się składu mleka, ściąganie mleka z jednej piersi powinno odbywać się tak długo, aż pierś tak będzie prawie pusta – wówczas w butelce znajdzie się wszystko to, co jest potrzebne malcowi. Jeśli druga pierś jest już nabrzmiała, można ściągnąć z niej trochę mleka do kolejnych pojemników. Nigdy jednak nie powinno wyglądać to tak, że ściągamy pokarm trzy minuty z jednej, trzy minuty z drugiej piersi – wówczas w mleku zabranie odpowiedniej ilości białek i tłuszczów.

Jeśli chodzi o przechowywanie mleka kobiecego – wszystko zależy od temperatury, w której pokarm stoi. Jeśli trzymamy go na półce w pokoju – musi zostać spożyty w ciągu ośmiu godzin. W lodówce,czas przechowywania wydłuża się do aż 2 do 5 dni, a w zamrażarce mleko może poczekać nawet do pół roku (w zależności od ustawień temperatury).

Autor: K.Wojtaś

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.