Rzucanie palenia w ciąży

Tagi

, ,

Rzucanie palenia w ciąży

Podobno najłatwiej jest rzucić palenie, gdy tylko kobieta zobaczy dwie kreski na ciążowym teście. W praktyce, jak wynika ze statystyk, udaje się to tylko jednej na dwadzieścia ciężarnych. Co robi reszta? Jak usprawiedliwiają się palące przyszłe mamy, co utrudnia im rzucenie nałogu i czego powinny spróbować? Rzucanie palenia w ciąży nie jest łatwe, ale jest możliwe.

Jeśli wierzyć wspomnianym statystykom, to dziewiętnaście na dwadzieścia palących ciężarnych po prostu pali dalej. Niektóre jeszcze tylko przez kilka tygodni, inne do końca ciąży. Ciężarne palą bardzo różnie. Niektóre z nich odczuwają ogromne wyrzuty sumienia z powodu tego, co robią. Ale mimo tego i tak udają się „na spacer” z papierosem w jednej kieszeni i dwiema mandarynkami (dla zabicia zapachu) w drugiej. Drżą, by nikt nie dowiedział się o ich nałogu, bo przecież wtedy „wyszłoby na jaw”, że ryzykują zdrowiem dziecka dla swoich przyjemności. Same czują się ze sobą bardzo źle, ale dalej sięgają po papierosy.

Inne z kolei w ogóle nie krępują się ze swoim paleniem. Nie czują zażenowania w związku z nałogiem i potrafią, wypuszczając kłęby dymu z ust, rzucać radosnym: „kopie!”. Druga grupa wzbudza większe potępienie, ale tak naprawdę nie ma tu wielkiej różnicy – zarówno kryjąca się z paleniem ciężarna jak i jej koleżanka szkodzą swoim dzieciom. Każda z nich powinna rzucić nałóg. I obie mają z tym problem.

Mały papieros, wielka szkodliwość

Dlaczego właściwie należy zrezygnować z palenia podczas ciąży? Warto przypomnieć temat – chociażby po to, aby pozbyć się wrażenia, że „właściwie to jeden papieros dziennie nie może zaszkodzić”.

  • Palenie powoduje niedostatki tlenu w organizmie dziecka.
  • Kiedy kobieta ciężarna pali, do organizmu jej dziecka przedostaje się blisko cztery tysiące substancji chemicznych. Dodajmy, że czterdzieści z nich to substancje rakotwórcze.
  • Dzieci palących matek rodzą się mniejsze. Nie dlatego, że „takie już są”, ale dlatego, że przez cały okres trwania ciąży miały kontakt ze szkodliwymi substancjami, utrudniającymi im prawidłowy rozwój.
  • Ciąża palącej matki obarczona jest ryzykiem komplikacji. Zaczynając od poronienia, poprzez odklejenie łożyska czy pęknięcie przedwczesne błon płodowych.
  • Dzieci palących matek są bardziej narażone na śmierć łóżeczkową.

Powyższe zaburzenia są niezwykle ważne i nie można ich ignorować. Palenie jest szkodliwe dla dziecka, niezależnie od tego, w jaki sposób je usprawiedliwiamy.

Rzucanie palenia w ciąży – kiedy jest trudniej?

Niektóre ciężarne nie mają dużego problemu z rezygnacją z nałogu, innym sprawia to ogromną trudność. Co wpływa na powstanie tych różnic? Na pewno ogromne znaczenie ma nacisk otoczenia. Jeżeli ciężarna przebywa w towarzystwie osób twierdzących, że palenie w ciąży nie jest problemem, to na pewno będzie jej trudniej. Dodajmy, że niektórzy nie czują zahamowań nawet przed namawianiem przyszłej mamy do tego, aby sobie jednak „jednego zapaliła”. Na pewno trudniej jest też w przypadku, gdy pali partner. Trudno jest też rzucić nałóg, gdy obserwujemy palenie u innych ciężarnych. Ubierając to w kolokwialne słowa: „Nie przesadzajmy, miliony kobiet na świecie pali w ciąży i nic się nie dzieje”. Niemniej, dzieje się. Nie wiemy, ile późniejszych alergii, nowotworów, kłopotów z oddychaniem i przypadków astmy u dzieci ma związek właśnie z przyjmowaniem substancji rakotwórczych w okresie najintensywniejszego rozwoju.

Łatwiej jest rzucić palenie paniom, które bardzo długo starały się o dziecko albo które doświadczyły już strat ciąży. Kobiety te mają większe wrażenie „delikatności” ciąży, dają sobie też czas na rzucenie nałogu przed zapłodnieniem. Nie bez znaczenia jest też to, jak długo trwa nałóg i ile papierosów dziennie spala ciężarna. Kobiecie, która pali od dziesięciu lat i spala paczkę dziennie będzie trudniej rzucić palenie, niż jej koleżance, która popala od roku „przy większych okazjach”.

Rzucanie palenia a stres

Niektóre panie, które mają problem z odstawieniem papierosów w okresie ciąży, a dalsze trwanie w nałogu usprawiedliwiają dużą szkodliwością rzucenia na organizm. Możemy wówczas usłyszeć, że „podobno takie nagłe rzucenie jest dla organizmu szokiem”. Warto tutaj stanowczo podkreślić, że nie ma żadnych medycznych dowodów na potwierdzenie tej popularnej tezy. Co więcej, mamy pewność, że palenie ma szkodliwy wpływ na płód.

Zdecydowałaś się na rzucenie palenia! Jak możesz sobie pomóc?

W kontekście powyższego narzuca się pytanie, co właściwie można doradzić kobiecie, która nie potrafi rzucić palenia na okres ciąży? Otóż jest kilka godnych polecenia sposobów na dodanie sobie sił. Przede wszystkim należy ustalić priorytety dla całej rodziny, nie tylko dla samej ciężarnej. Jeśli partner pali – powinien albo też rzucić albo przynajmniej nie afiszować się z paleniem. Uściślając – „chcesz zapalić, wyjdź na spacer z psem, nie kuś”.

Oczywiście banalną, ale skuteczną metodą rzucania jest sięganie po różnego rodzaju przekąski. Wiele kobiet boi się jednak, że w efekcie zakończy ciążę z imponującym „35 kg więcej”. Warto zatem wyjaśnić, że po pierwsze – przekąski nie muszą oznaczać stosu batonów (!), a po drugie – nadmiar masy ciała zawsze można zredukować po porodzie. Negatywnego wpływu palenia na dziecka nie sposób cofnąć.

Warto sporo czytać na temat wpływu palenia na ciążę – im bardziej ciężarna jest świadoma, tym łatwiej jest jej wytrwać. Dodatkowo, dobrym sposobem jest nagradzanie się za wytrwałość. Za zaoszczędzone pieniądze co tydzień można kupić masę drobiazgów dla siebie i dziecka. Pomocne są również zdjęcia. Niektóre odchudzające się panie wieszają sobie na lodówce zdjęcia swojej sylwetki „przy kości” albo wręcz przeciwnie – motywujące fotografie supermodelek. W przypadku przyszłej mamy równie dopingujące będzie zdjęcie USG przyklejone do drzwi balkonu, na którym kobieta zwykle pali.

Na niektóre panie motywująco działa też przypomnienie, że wyzwanie nie musi być podejmowane na stałe. Chodzi tylko o to, aby przetrwać okres ciąży, najbardziej znaczący dla dziecka. A potem – jeśli młoda mama uzna to za konieczne, może wrócić do papierosów. Będzie wówczas szkodziła już tylko sobie.

E-papierosy, plastry, pastylki? Tylko po konsultacji z lekarzem

Istnieją oczywiście metody alternatywne, uważane za mniej groźne albo pomagające w rzuceniu nałogu. Trzeba jednak stanowczo podkreślić, że przed ich zastosowaniem należy zawsze skonsultować się z lekarzem.


Autor: K. Wojtaś

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.