Tęcza na talerzu, czyli kolorowa dieta dla mamy

Tagi

, , ,

Tęcza na talerzu, czyli kolorowa dieta dla mamy

Grasz w kolory? Gram! – odpowiedz młoda mamusiu. W zielone, bo zdrowe. W żółte, bo apetyczne. W czerwone, bo pyszne. A przede wszystkim – graj w całą tęczę barw, układając je na swoim talerzu każdego dnia. W naszej szerokości geograficznej lato, które właśnie nadeszło, to najlepszy czas, by sycić się bogactwem naszych, rodzimych, warzyw i owoców, a także, myśląc przyszłościowo, poczynić z nich zapasy na mniej przyjazne pory roku.

Podobno nie wszyscy lubią warzywa i owoce. Ale tylko podobno… Bowiem nawet, jeśli ktoś nie uśmiecha się szeroko na widok czerwcowych truskawek, zapewne ceni sobie smak ostrzejszych warzyw. Albo rezygnuje z marchewki na rzecz bobu, bakłażanów i botwinki! Na szczęście ten kolorowy świat dysponuje takim bogactwem smaków, że każdy znajdzie w nim coś pysznego.

Kolorowa dieta dla mamy

O obecność warzyw i owoców w diecie szczególnie zadbać powinna przyszła mama, dla siebie i dobra swojego dzidziusia. Warzywa i owoce, to nieocenione źródła witamin, minerałów, składników odżywczych, a także błonnika. Skarby po prostu! A najbardziej cenić powinniśmy te z naszych ogródków, rosnące w zgodzie z cyklem przyrody, dopieszczane rodzimym słońcem i pochodzące z pewnych źródeł. Najlepiej zaopatrywać się w nie na osiedlowych bazarkach, w popularnych „zieleniakach”, warzywniakach, czy po prostu od działkowców i plantatorów. Choć są droższe, niż te, które znajdziemy na półkach w hipermarketach, różnią się od siebie nie tylko ceną, ale przede wszystkim wartościami odżywczymi.

Na co zwracać uwagę przy zakupie warzyw i owoców?

Podobnie jak w przypadku innych artykułów żywnościowych powinniśmy mieć zapewniony dostęp do zapoznania się ze źródłem pochodzenia produktu i jego składem. Warzywa i owoce w dużych sklepach leżakują w opisanych skrzynkach, na których można odczytać, skąd pochodzą. Nawet więc, jeśli sporadycznie zrobimy zakupy w dużym, sieciowym sklepie, wybierzmy to, co polskie! Najlepiej jednak zatroszczyć się o regularne dostawy sprawdzonych produktów. Nawet w Internecie pojawia się coraz więcej firm proponujących zielone paczki, wypełnione skarbami pól i sadów. Jeżeli jednak w domowym budżecie skrzętnie liczymy złotówki, warto rozejrzeć się choćby na własnej klatce schodowej – może sąsiadka emerytka podzieli się za niewielką opłatą skarbami ze swojej działeczki?!

Cóż takiego drzemie w polskich owocach i warzywach, że tak o nich głośno i tak są chwalone? Przede wszystkim są pyszne! Potwierdzi to chyba każdy, kto miał okazję porównać smak malinówki z ogródka z wodnistym pomidorem z sieciówki! Podobnie rzecz się ma z każdym innym produktem – od ziemniaka począwszy, skończywszy na truskawce!

Kolory na talerzu

Każdy z nas powinien dziennie spożyć przynajmniej kilka porcji owoców i warzyw. A kobiety w ciąży i młode mamy w szczególności! To właśnie wtedy zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne gwałtownie wzrasta, a mama dzieli się tym, co najlepsze, ze swoim maleństwem. A jest czym się dzielić! Warzywa i owoce to skarbnica witaminy C, B, E, błonnika, kwasu foliowego, beta-karotenu, czyli prowitaminy A. Oczywiście najważniejsza jest różnorodność, dlatego tak ważna jest… gra w kolory!

Zielone warzywa i owoce, czyli szpinak, brokuły, bób, groch, kapusta, sałata, koperek, natka pietruszki, jarmuż, jabłka, gruszki, rzeżucha, szparagi, agrest, szczaw, cukinia, szczypiorek, stanowią najbogatsze źródło kwasu foliowego, na który to zapotrzebowanie w ciąży znacznie wzrasta. Są również bogate w chlorofil – „krew dla roślin”. Chlorofil zwiększa odporność, pomaga pozbywać się toksyn z organizmu, stabilizuje ciśnienie krwi.

Czerwone warzywa i owoce: papryka, pomidory, buraczki, arbuzy, porzeczki, maliny, truskawki, rzodkiewka, wiśnie, czereśnie, żurawina, jabłka, są niezastąpione w diecie, nie tylko latem! Zawarta w nich witamina C wzmacnia odporność, antocyjany działają przeciwzapalnie oraz antyoksydacyjnie, potas reguluje pracę serca i ciśnienie krwi, błonnik pomaga zachować zdrowie i tryskać energią!

Pomarańczowe i żółte warzywa i owoce, np. morele, papryka, marchewka, dynia, brzoskwinie, nektaryny, to bogactwo beta – karotenu. Nasz organizm nie produkuje go sam, stąd też potrzebujemy go na pewno, a z naturalnego źródła jest o wiele lepiej przyswajalny, niż z suplementów diety. Karotenoidy to naturalne przeciwutleniacze, zwalczają wolne rodniki, chronią przed szkodliwym działaniem słońca i tworzą witaminę A, tak potrzebną naszym oczom i odporności.

Tęczę wartości i kolorów na talerzu ciężarnej mamusi uzupełnić powinna jeszcze biel polskich warzyw (por, czosnek, patison, cebula, chrzan, cykoria, pietruszka, seler, kalafior) oraz ich fiolet (bakłażan, jeżyny, jagody, ciemne winogrona, śliwki, aronia, borówki, czarne porzeczki). Te pierwsze mają w swoim składzie cenne związki siarki, wykazują właściwości bakteriobójcze oraz grzybobójcze i przeciwwirusowe! Czosnek i cebula są również niezastąpione przy okazji każdej, najmniejszej nawet, infekcji – nie na darmo zwą je roślinnymi antybiotykami!

Fiolet w jadłospisie zatroszczy się o ochronę dużego serca i małego serduszka. Oprócz tego działa antybakteryjnie i ma właściwości uspokajające. Warzywa i owoce z tej grupy (m.in. bakłażan, winogrona, fioletowy kalafior, borówki) wzmacniają naczynia krwionośne i są cennym źródłem błonnika.

Dobre, bo polskie!

Warto wspomnieć również o tradycyjnych polskich smakołykach, jakimi są warzywa strączkowe. Fasola, groch, bób, ciecierzyca, soczewica – są bogatym źródłem białka, błonnika, kwasu foliowego oraz witamin z grupy B.

O czym warto pamiętać, sięgając po polskie warzywa i owoce, by w największym stopniu wykorzystać ich dobroczynne składniki? Przede wszystkim nie gotować ich zbyt długo, bo podczas obróbki cieplnej tracą swoje właściwości. Przed spożyciem dokładnie umyć, ale w przypadku obierania starać się robić to jak najcieniej, albo wcale. Okazuje się, że zwykle to, co najcenniejsze jest tuż pod skórką. Warzywa najlepiej gotować pod przykryciem, a jeszcze lepiej na parze, zachowują wówczas nienaganną strukturę, kolor i cieszą smakiem.

Owoce najlepiej spożywać na surowo, im szybciej od ich zerwania, tym lepiej. Są wówczas najbardziej soczyste, jędrne i pełne swoich naturalnych bogactw. Najsmaczniejsze są te dojrzewające w pełnym słońcu. Ze względu na dużą zawartość wody wspaniale nadają się do gaszenia pragnienia, wystarczy wycisnąć z nich sok. Można je mrozić, suszyć, robić rozmaite przetwory, dodawać do potraw i deserów… A jednak najwspanialsze i najbardziej wartościowe są jedzone prosto z drzewa albo prosto z krzaczka!

Kobiety w ciąży szczególnie rozsmakowują się w warzywach kiszonych – kwaskowate, soczyste ogórki, czy kapusta, to prawdziwa uczta zdrowia i smaku. Jednak warto pamiętać, że kiszone, to nie to samo, co kwaszone! I sięgać tylko po te pierwsze! W przypadku kiszenia bowiem mamy do czynienia z naturalnym procesem fermentacji, kwaszenie zaś to nic innego, jak dodawanie do warzyw octu!

Polskie warzywa i owoce mogą stać się podstawą wielu koktajli warzywno – owocowych. Powinny służyć jako dodatek do potraw albo ich główny składnik. Najistotniejsze, by były spożywane regularnie, w kilku mniejszych porcjach dziennie oraz by wybierać je rozsądnie i świadomie. Przyprawiać nie solą, a ziołami, a dosładzać nie cukrem, a np. miodem.

Najważniejsze, by swoją grę w kolory urozmaicać, by delektować się smakiem, cieszyć zdrowotnymi właściwościami i eksperymentować z możliwościami, jakie nam dają skarby polskich sadów i pól uprawnych


Autor: M.Sewastianowicz

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.