Zmysły noworodka – co czuje twoje maleństwo?

Tagi

, , , ,

Zmysły noworodka – co czuje twoje maleństwo?

No i jest. Pomarszczony, czerwony, spuchnięty i… najpiękniejszy na świecie. Patrzysz na niego, myśląc o swoim szczęściu i zastanawiasz się, co właściwie czuje on – twój noworodek. Rozwiejmy te niejasności – oto, jak widzi, czuje i słyszy twoje maleństwo. Jak działają zmysły noworodka i czego dzięki nim doświadcza?

„Mamo, widzę cię… ale trochę niewyraźnie!”

Naukowcy szacują, że wzrok noworodka jest około trzydzieści razy słabszy od wzroku osoby dorosłej. Różnice te dotyczą przede wszystkim ostrości. Maluszek widzi wszystko jak przez mgłę albo bardzo grubą szybę. Jeżeli nie przybliżysz się do jego twarzy na około dwadzieścia centymetrów, to będzie cię postrzegał jako… dość sporą plamę. Może dlatego mamy tak instynktownie pochylają się w kierunku karmionego piersią maluszka?

Słaby wzrok maluszka dotyczy także kolorów. Dziecko raczej nie zauważa tych poza bardzo kontrastowymi – białym i czarnym.

Jeśli bardzo zależy ci na tym, aby nieco bardziej „wprowadzić” malca do bardziej widocznego świata i nawiązać z nim nić kontaktu, to dopasuj się do jego zmysłu widzenia. Innymi słowy, pochylaj się na tyle blisko, aby skupiał na tobie wzrok (mniej lub bardziej umiejętnie – z tym bywa przecież różnie) i uśmiechaj się delikatnie. Możesz też pobawić się w namalowanie na białej tekturze czarnych, prostych wzorów. Chodząc po mieszkaniu, zatrzymujcie się obok czarno – białych dekoracji mieszkania (ze względu na modę, są one teraz w domach wielu mam), możesz też podarować swojemu smykowi misia pandę albo małą, pluszową zebrę. Na pewno zauważysz objawy zainteresowania!

Z tygodnia na tydzień twój maluch będzie widział coraz lepiej. W wieku 6 tygodni z łatwością będzie rozpoznawał twoją twarz (i z chęcią skupiał na niej wzrok, czasem będzie towarzyszył temu uśmiech), a kolory – zwłaszcza czerwony, będą coraz łatwiej rozpoznawalne.

Hej, nie tak głośno!

Noworodek słyszy całkiem dobrze, chociaż z pewnością nie doskonale. Może dlatego większość maluszków zasypia „snem sprawiedliwego” i odgłosy życia domowego wcale im nie przeszkadzają? Z drugiej strony, oznacza to, że jeśli chwalisz jego „mocny sen” i „przyzwyczajanie do hałasu”, może być to przedwczesny zachwyt. Już niedługo będziesz chodziła na paluszkach podczas drzemek „jego wysokości”!

Trzeba podkreślić, że słabszy słuch nie oznacza, że noworodek nie słyszy w ogóle. Co więcej – wielu dźwięków bardzo się boi. Warto unikać nagłych, gwałtownych hałasów, które powodują u dziecka pojawienie się odruchu Moro – czyli nagłego rozpostarcia rączek na boki. To często oznaka nagłego lęku, często kolejna chwila niesie gwałtowny płacz. Zatem ostrożnie z hałasami.

Noworodki uwielbiają głos swojej mamy, dźwięk bicia serca, który przypomina ten z łona mamy i szum podobny do tego „z brzucha”. Mniej to na uwadze – dużo mów do szkrabka i wybieraj odpowiednio uspokajające zabawki.

Nie widzę dobrze, nie słyszę idealnie, ale nikt nie reaguje na dotyk tak, jak ja!

Zmysł dotyku jest u noworodka bardzo, bardzo rozwinięty! Zacznijmy od tego, czego należy unikać – zimna (chłodne ręce mamy albo taty to naprawdę przykra rzecz dla maluszka), drażniących metek, niewygodnych ubranek. Wszystko to, co może powodować dyskomfort, twój dzidziuś odczuwa ze zwielokrotnioną siłą. Dopieść go, po kąpieli otul nagrzanym ręcznikiem, ubieraj nie tylko w to co, ładne, ale w to, co ładne… i wygodne.

Jeśli nie wiesz, jak uspokoić maluszka, a wszystkie możliwości wydają się być wyczerpane (maluch jest najedzony, przewinięty, wyspany), to spróbuj dotyku. Nic tak nie uspokaja noworodka, jak ciasne opatulenie miękkim kocem i kołyszące ramiona mamy. Słyszysz „nie rób tak, bo przyzwyczaisz”? Zignoruj to. Twoje dziecko nie jest terrorystą, tylko małym, nieporadnym człowieczkiem, który potrzebuje twojego dotyku. Na wychowywanie będzie jeszcze czas.

Mamo, ty pachniesz najpiękniej!

Na koniec mała wzmianka o zapachu. To nic, że ty czujesz, że pachniesz ulanym mlekiem i nie wzbudza to twojego entuzjazmu. Dla twojego dziecka pachniesz najpiękniej na całym świecie. Pachniesz spokojem, jedzeniem, bezpieczeństwem ramion. Po prostu pachniesz jedyną na świecie mamą! Nie udoskonalaj tego – perfumy to teraz nie najlepszy pomysł.

Gdy zmysły noworodka sugerują „Cicho, spokojnie, przy mamie – tak mi dobrze…”

Chociaż wydaje się, że noworodek niewiele czuje, to nieprawda. Jego zmysły, choć jeszcze nieperfekcyjne, doskonale wychwytują to, co powinny. Daj mu więc ciszę, ciepło i siebie, a będzie po prostu… szczęśliwy.


Autor: K.Wojtaś

avatar

www.MamaNaDiecie.pl

Serwis oferujący profesjonalne diety dla kobiet planujących ciążę oraz pragnących zdrowo odżywiać się podczas ciąży lub po porodzie. Tworzony przy współpracy położnych, dietetyków i psychologów. Celem serwisu jest propagowanie zdrowego odżywiania, dla zdrowia kobiet i ich potomstwa.